Wierzch na ośmiu statuach stał alabastrowych,

Które trzymają niebo ono planet nowych.

75

Amalteej2367 róg w prawej ręce jest obfity,

Dziwnie wesołem kunsztem od mistrza wyryty;

Tam w naczynie z marmuru bielusienieczkiego,

Szepcąc, woda pryskała ze źrzódła onego.

Każdy słup podobieństwo pięknej białej głowy

Takie ma, iż żywemi jakby mówią słowy;

A choć różną twarz, postać, szaty różne mają,