»Napij się, a wierz szczerej i prawdziwej mowie,

»Bo jeśli rogi nosisz miasto piór na głowie,

»Taką roztruchan ma moc ponno sczarowany,

»Iż na twe piersi Bakchus będzie wnet wylany,

»Kropla namniejsza z niego do ust ci nie wpadnie.

»Samą rzeczą ujźrzysz to, jeno sam chciej snadnie«.

To rzekszy, oczy trzyma w Rynaldzie utkwione,

Będzieli wino z czarą złotą wywrócone.

99

Potrętwiał, usłyszawszy Rynald dziwne rzeczy,