»Iz żywotem wzgardzonem wiecznie się rozbracę.

»Wieszczka zaś, mój żal widząc, dziwną radość miała,

»Bo się prędszych w swej żądzy skutków spodziewała;

»Ale darmo: tak ją wzrok kwaśny mój rad widzi,

»Jako psa nadgniłego, co się niem świat brzydzi.

46

»Postrzegła niepochybnie przykrej surowości,

»Postrzegła wnet, iż mój gniew płacić jej chytrości

»Koniecznie usiłuje; tak bez omieszkania

»Do inszego, żałosna, wędruje mieszkania.