»Choć mąż w swem statku jesteś, do pięknego złota«.

50

To rzekszy, wnet od stołu Rynald się porywa:

Tkwi mu w żywej pamięci cnota sławy chciwa,

Krótkość czasu ściska go, minuty godziny

Nie chce daremnie tracić bez ważnej przyczyny.

Tak gospodarza prosi zarazem ludzkiego,

Aby za pozwoleniem ukłaść się mógł jego.

Ten, iż wszelakiem wczasem wdzięcznemu gościowi

Wygodzie chce, na wolą daje Rynaldowi.