W poprzysiężonem spólnie nie stanęli słowie!

Aza raz monarchowie ligi czynią swoje

Dziś, a jutro nieszczęsne toczą z sobą boje?

Czemuż myśl chytra z twarzą piękną się nie zgadza,

A mowę, wrzkomo szczerą, serce sztuczne zdradza?

3

Tacy, iż się w serdecznej mało co kochają

Przyjaźni, nie dziw: skarby barziej poważają

I lub o wielkich sprawach sekretne ich mowy,

Lub przy trunku weselnem zagrzewają głowy,