Iż znak przyjaźni jego wziął niespodziewany
7
W ten czas, gdy Ryciardyna wybawił młodego,
Co skrępowany czekał ognia gwałtownego,
Iż z najpiękniejszą dziewką króla z Hiszpaniej
Lubej zażywał kilka dni ceremoniej;
Znowu, kiedy książęcia Bowa dwu serdecznych
Odbił synów z okrutnych ręku niebezpiecznych,
Których Sarracenowie złemu Maganzowi
Za drogie poprzedali złoto, Bertolowi.