Potem do pałaców zsiadł cesarz wynieślejszych

I wziął książąt z rycerstwa swego wyborniejszych,

Gdzie dni kilka wszystka z niem kompania była,

Gonitwami, tańcami, winem się cieszyła.

34

Tem czasem kiedy Amon siedział z przyjacioły

U cesarza pod onę dobrą myśl, wesoły,

Rynald przystąpiwszy się, cicho rzekł do niego,

Iż przy bytności grabie i markieza swego

Bradamantę obiecał z chęcią Rugierowi,