68

»Godne sił twoich — rzekł zaś Karzeł — to żądanie,

»O najwspanialsza dziewko; przypadam ja na nie.

»Bądź dobrej myśli, bo twe chęci się zgadzają

Z mojem chceniem i dziwnie mi się podobają«.

Ta ich rozmowa spólna nie w pokoju była,

Zaczem uszy zarazem wielu napełniła;

Nakoniec sam ją Amon słyszy dnia onego,

Gryzie się, żalu żenie udziela przykrego.

69