I to tam, to sam swego upatruje zbiega,

Ale okrom samego nic nie widzi brzega;

Woła głosem Birena, ale tylko skały

Na imię Birenowe jej się odzywały.

23

Na brzegu ostatecznem ostra wychodziła

Skała, którą tak woda wałami wybiła,

Że wewnątrz była próżna, ze spodku skrzywiona,

Na kształt łuku nad morzem przykro zawieszona

Na tej wierzch Olympia skwapliwa wbieżała —