Przed chwilą wyszedł ztąd Poliński. Przybiegł z plotką. Spotkał się na obiedzie z Turskim. Turski był strasznie zgorączkowany: biega po wszystkich urzędach Paryża, wyrabia dla siebie i narzeczonej dokumenty. Ślub odbyć się ma koniecznie jeszcze w tym miesiącu.

Czy rozumiesz?

Czy rozumiesz, ty podła, trupia masko!?


HAMLET.


Hamlet.

Dyrektor wielkiej przędzalni Senger & C-ie w Pabianicach wstał, jak zwykle, o godzinie siódmej. Buty elegancko świecące i ubranie przygotowane były z należytą punktualnością.