Roku 1551, po koronacjej królowej, dał król wojewodztwo Trockie panu Mikołajowi Jurgewicu Radziwiłłowi i Kiejdanów w ojczyznę ze wszystkimi folwarki ku niemu przyległymi.

A panu Mikołajowi Janowicu Radziwilłowi marszałkowi, kanclerstwo Wielkiego Xięstwa Litewskiego.

Tegoż roku zima nazbyt ciepła w Litwie była, iż przez wszystki czassy Grudnia, Stycznia i Lutego miesiąców dżdże ciepłe szły, żyta na polach pięknie się okazały, a skoro na wiosnę wszystko zaś mrozy i dżdże zimne popsowały, skąd drogość wielka urosła.

Tegoż roku 1551, w Świątki królowa Barbara umarła w Krakowie Królowa Barbara umarła., król z wielką żałością prowadził jej ciało do Wilna, a odpoczywając z ciałem w Olkinikach, dał wojewodztwo Wileńskie panu Mikołajowi Radziwiłłowi marszałkowi i kanclerzowi Wielkiego Xięstwa Lit. Potym król przyjachawszy do Wilna, pochował królową Barbarę, z wielkim żalem i z pompą królewską na zamku w kaplicy Ś. Kazimirza podle pierwszej małżonki królowej Helżbiety Ferdynandówny. Pogrzeb królowej Barbary.

Tejże jesieni, gdy król wyjachał w łowy po onym smutku do Wigrów, przyniesiono mu nowinę iż carz Prekopski zamek Brasław na Wołyniu spalił i wszystkich którzy na nim byli, tak szlachtę, jako pospolity gmin w połon bez odporu wywiódł. Brasław spalon.

Potym król przyjachawszy do Wilna złożył siem walny panom i rycerstwu Wielkiego Xięstwa Litewskiego Siem w Wilnie., o świętym Michale, na który siem przyjachali posłowie Koronni, namawiając króla, aby panów i rycerstwo Litewskie, Ruskie i Żmodzkie wiódł do Uniej z Koroną Polską, za którym zjednoczenim wielkie pożytki i obronę przeciw Tatarom i każdemu nieprzyjacielowi Wielkiego Xięstwa Lit. podawali i obiecowali. Staranie o Unią próżne. Wszakże panowie Litewscy ani kondycyj przyjęli, ani Uniej pozwolić chcieli i mało co potrzebnego na tym sejmie postanowili, tylko Serepcyznę na wszystkę ziemie Litewską, Ruską i Żmodzką, na trzy lata od sochy po 5 groszy Lit. dla obrony przeciw nieprzyjaciołom, które pieniądze dawano potym z skarbu rotmistrzom jezdnym i pieszym na ukrainę161 Moskiewską i Tatarską. Serepcyzna po 5 groszy.

Na tymże sejmie mało się wiele złego nie sstało, między panem Mikołajem Radziwiłłem Trockim, który miał z strony swojej Kiejzgała i między panem Stanisławem Kiszką Witebskim, wojewodami, wszakże ich potym król pogodził, iż pirwszą przyjaźń potwierdzili.

Roku 1552, był głód wielki w Polszcze, a król po Trzech Królach z Wilna wyjachał do Piotrkowa na siem.

W tenże czas Isabella królowa Węgierska, siostra królewska, po śmierci męża swojego Janusza Wajdy, króla Węgierskiego, który umarł roku 1540 Janus król Węgierski umarł., w rok po oddaniu małżeńskim, ucierpiawszy oblężenie na Budzyniu od Ferdynanda i gdy Turcy Budzyń i Węgierską ziemię pogromiwszy Niemców opanowali, roku 1542, ustąpiwszy Solimanowi z Budzynia do Siedmigrodzkiej ziemie, przyjachała potym na granice Śląskie z synem Januszem królewicem do Krzepic, potym do Wielunia, gdzie gdy mieszkała, jeden Czech zdrajca strzelił z rusznice na syna jej, małego królewica Janusza, wszakże zdrajca skaran zarazem. Na królewica strzelono. Przyjachała potym do Piotrkowa roku 1552, gdzie król w ten czas sejmował, który siem trwał do Wielkiejnocy. Tamże posłowie Tureccy z Węgier do Isabelle i do Królewica przyjeżdżali, prosząc aby się wrócili do Węgier na swoje królestwo. Jachała potym Isabella do Warszawy z królewicem Januszem do królowej Bony matki swojej, gdzie czas niemały zmieszkawszy, wróciła się do Węgier z synem królewicem, gdy jej posłowie Tureccy przyrzekli pod przysięgą za przezpieczność, którzy się jej lepiej niż sami Węgrowie na wszystkim zachowali, tamże i żywota dokonała. Królowej Isabelle pielgrzymowanie. A opiekuna jej i królewicowego biskupa Waradyńskiego mnicha Kintstarta, który był nowo kardynałem uczyniony, zabił potym zdradliwie na pokoju w rozmowie Włoch Jan Baptista Gastaldus, roku 1560. Mnich Kinstart zabity.

A król Zygmunt August tegoż roku 1552, skoro po Wielkiejnocy skończywszy siem wyjachał z Piotrkowa do Gostynina, stamtąd zaś ruszył się do Torunia, a potym do Gdańska skoro po Świątkach wyjachał i mieszkał w Gdańsku aż do Ś. Bartłomieja, z Gdańska zaś wracając się do Litwy, przyjachał do Królewca, gdzie był wdzięcznie i wesoło przyjęty i częstowan od Albrychta xiążęcia Pruskiego Król August do Prus.; ale potym gdy strzelbę ognistą i rozmaicie przyprawioną z dział xiążę Pruskie okazowało, z trafunku kula z działa tuż za królem zabiła z wierzchu kniazia Wiśniewieckiego, na ten czas giermka królewskiego, i głowę mu roztrąciła, tak aż mózg na króla skoczył: xiążę Pruskie bardzo się o to frasował, obawiając się, aby na niego Polacy jakiego domniemania złego o to nie mieli. Xiążę Wiśniewiecki zabit, i Królewska niebezpieczność. Ale król obaczywszy jego słuszną wyprawę, a uważywszy niedościgłe sądy Boże, uskromił to wszystko, a puszkarz zdrajca uciekł. A potym xiążę weseląc się z przjazdu pana swego i śmierząc onę straszną przygodę, krotofile rozmaite sprawowało.