Mści się Siewierskich krajów swych miodem płynących,

I zwierzem, chlebem, Ruskich pól obfitujących,

Sam cię Bóg k temu wzywa, chceć pomoc do tego,

Z tym wodzem, kiedy zachcesz, powetujesz swego.

Mści się pracy swych przodków, popraw ich dzielności,

I sławę nieśmiertelną ich wyrwi z ciemności.

Którzy Moskwę gdy chcieli sobie hołdowali,

Krzywdy się namniejszej mszcząc państwa rozszerzali.

Wiesz, iż Witułt Oczaków trzymał z krześciany,

Gdzie dziś Tatarzyn płuży strasząc Podolany,