Roku 1519, miesiąca Sierpnia, Tatarowie zwojowawszy Bełską, Lubelską i Chełmską ziemię, porazili naszych u Sokala, bo nie chcieli słuchać zdrowej rady kniazia Konstantyna, hetmana Litewskiego sprawnego, który był z Litwą i Rusią na ratunek Polakom przybył. Naszy u Sokala porażeni. Tam Fredro mąż wielkiego serca, (jako drugi Decius pater przeciw Latinom i Decius filius przeciw Tuskom) Fredrus drugi Decius. mogąc ubieżeć skoczył między Tatary z kopią zabiwszy ich kilku, bił się tak długo, póki mu sił zstawało, a nie dał się poimać, aż go w stuki rozsiekano. Z tego są i dziś Fredrowie zacni w Przemysłkiej ziemi. To też był uczynił Melsztyński Spytek, gdy ono Tatarowie Witołda porazili.
Tegoż roku Albricht mistrz Pruski, siestrzeniec królewski, czynił szkody na ukrainie Polskiej i Żmodzkiej ziemi i jawną wojnę przeciw królowi Zygmuntowi, wujowi swojemu, wzniecał. Wojna Pruska. Przeto król zebrawszy lud służebny z Polski, z Czech i z Morawy wyprawił ich do Prus, Litewskich też xiążąt i panów Polacy i Litwa do Prus., także szlachty bardzo wiele wyszło Polakom na pomoc do Prus z hetmanem swoim Jurgim Mikołajewicem Radziwiłłem, starostą Grodzieńskim, który był potym panem Wileńskim, tak tedy Polacy złączywszy spólne mocy z Litwą i z Rusią na kilku miejscach Prussaków porazili szczęśliwie i dobyli tych zamków: Holandu, Prabuty, Qwidzyna, Mielzaka, Milmłyna, Siekierki, Pisi, Lubawy, Ornety i wiele inszych miast i wsi spustoszyli i Brandenburg zamek obronny i miasto wzięli. Naszych szczęśliwe powodzenie.
Potym roku 1520, Wolfgang Schonenburg, hetman mistrza Pruskiego, mając knechtów dziesięć tysięcy z Niemiec, a jezdnych cztery tysiące, wziął Tsczów, miasto nad Wisłą, dobrowolnie podane. Tsczów wzięty. A osadziwszy Tsczów ciągnął do Gdańska i położył się obozem na górze Biskupiej, cztery tysiące kul, jako Kronika Pruska opiewa, do miasta z dział wielkich wypuścił, a namniejszej szkody nie uczynił oblężonym. 4000 kul do miasta Gdańskiego próżno.
Na ostatek taka nędza przyszła na knechty, iż kto się jedno z miasta wyrwać nie lenił, ten ich bił i imał i chłopięta ich wiązały i biły, gdy chłopi zgłodnieli, właśnie jako pod Połockiem roku 1579. A gdy ich bardzo wiele zbito i poimano, musieli od oblężenia niebożęta uciekać. Król też Zygmunt Gdańszczanom na odsiecz posłał był dwanaście tysięcy jezdnych przebranych Polaków i Litwy, którzy ostatek onych Niemców uciekających pobili i porazili, drugich Kaszubianie i Pomorzanie potopili, tak iż się ich mało do Niemiec wróciło. Knechci pod Gdańskiem porażeni. A Polacy i Litwa za tym szczęśliwym powodzenim, wzięli Tsczów Chojnicę i Starygrad. Insze zamki i miasta dobrowolnie się królowi podały, a Krzyżaków i ich starosty wyrzucili.
Radwańkowski tylko Ornetę mistrzowi albo dla darów, albo dla bojaźni podał, dla czego był czci odsądzon na walnym sejmie Piotrkowskim. Radwankowski czci odsądzon.
Tegoż roku w Krakowie bormistrza i dwu rajców Kazimirskich ścięto, iż niesłusznie poimawszy szlachcica nijakiego Słahossa dali byli skwapliwie na gorącym prawie ściąć.
Tegoż roku 1520, Bona królowa wtóra Zygmuntowa, urodziła Zygmunta Augusta pierwszego dnia Augusta miesiąca w Krakowie, a król w ten czas był w Toruniu, dla wojny Pruskiej, gdzie jednego prawie czassu i o zwycięstwie nad Krzyżaki, i o synu szczęśliwie narodzonym otrzymał nowinę. Zygmunt August urodzony.
A mistrz Pruski widząc, iż próżno przeciw osnowi153 wierzgać, prosił przez przyjacioły łaski i przymierza do czterech lat u króla, czego mu król łaskawie pozwolił roku 1521.
Roku zaś 1523, posłowie Moskiewscy od Wasila Wielkiego Kniazia do Krakowa w piąci set koni przyjachali i wzięli przymierze z królem i z Litwą do piąci lat. Posłowie Moskiewscy do Krakowa.
Roku 1524, Turcy i Tatarowie Lwowską, Sanocką, Bełską i Podolską ziemie okrutnie raz po raz zwojowali, a Polacy z nimi zetrzeć nie śmieli, pamiętając Sokalską porażkę. Za czym pogani nieopłakaną szkodę we wszelkiej Rusi Podgórskiej uczynili. Turcy i Tatarowie Podgórze zwojowali.