Tegoż roku Jan źŁaski, sławnej pamięci prawy ojczyc ojczyzny, arcybiskup Gnieznieński umarł, na jego miejsce wstąpił Maciej Drzewicki biskup Kujawski.

Roku 1533, hetman Wielkiego Xięstwa Litewskiego, drugi Annibal, Pyrrus i Scipio Ruski i Litewski, kniaź Konstanty Ostroski Iwanowic wojewoda Trocki, mąż świętej pamięci i trudno wybawionej dzielności, nad Tatary i Moskwą częsty a szczęśliwy zwycięzca umarł, po Wniebowzięciu Panny Mariej: na jego miejsce Jurgi Mikołajewic Radziwiłł hetmanem wielkim wybran. Kniaź Konstanty umarł.

Tegoż roku w Morawie nad Ołomuńcem trzy słońca ukazały się na niebie.

Tegoż roku Piotr Opaleński poszedł do Turek, zjednał przymierze z obiema królami dożywotne, od Turków, Tatarów i Wołochów. Przymierze z Turki.

Tegoż roku miesiąca Czerwca Turecki cesarz Soliman we dwu set tysięcy wojska do Rakuskiej ziemie przyciągnął, gdzie pod Gunszem miasteczkiem trzynaście szturmów stracił, za mężnym dokazanim Mikołaja Jurischica Węgrzyna, który się potym Turkom sam dobrowolnie podał na rokowaniu, czym i lud nędzny, i miasto wybawił od oblężenia. Turcy do Rakus.

Roku 1534, Tatarowie na Wołyniu plądrowali, z którymi kilko bitew rotmistrzowie Polscy, zwłaszcza Jazłowieccy, zwodzili. Wężyk też Kozak Chmielnicki poroził ich zagon pod Zasławiem.

Potym roku 1535, Wasilej Iwanowic Wielki Kniaź Moskiewski umarł Wasil Moskiewski umarł., zostawiwszy no swym miejscu Iwana starszego syna, dzisiejszego Wielkiego Xiędza Moskiewskiego, który się urodził roku Pańskiego 1528, z Wasilowny Glińszczanki, według Herbersteina, ale w ten czas jeszcze był dziecięciem w opiece u Owcyny, który miał porozumienie z Knieinią wdową. Dla czego wielkie zamieszanie w ten czas na Moskwi było i szkodliwe rozterki, za czym i Michał Gliński w wiezieniu umorzon od Knieinej wdowy córki brata swojego i wiele kniaziów i bojar pomordowano. Roztyrki w Moskwi.

W którym rozruchu przyjechali do Litwy na łaskę królewską z Moskwy kniaź Siemion Bielski i Iwan Lacki Bielski i Lacki.; dla tego król Zygmunt Bielskiemu Zizmory, Stokliski i Kormiałowo, a Iwanowi Lackiemu z synem dał Wysoki Dwór i Zołudek w Trockim województwie. A Owcyna, opiekun Wielkiego Kniazia młodego Iwana Wasilewica, z wielkim wojskiem wtargnął do Litwy tegoż roku 1535, gdzie wielkie a prawie pogańskie okrucieństwo ogniem i szablą uczyniwszy dziatki niewinne i białegłowy na koły wtykając i oboje płeć rozmaicie mordując, aż się piącinaście mil od Wilna wrócił. Okrucieństwo Moskiewskie. Król Zygmunt zebrawszy ludu służebnego i dobrowolnego jezdnego i pieszego z Polski kilkonaście tysięcy, przełożył nad nimi hetmanem Jana Tarnowskiego i pana Andrzeja z Górki starostę Wielkiej Polski i posłał ich Litwie na pomoc. Xiążęta też, panowie i wszystko rycerstwo Litewskie i Ruskie zebrali się ochotnie dla spólnego ratunku z hetmanem swoim Jurgim Radziwiłłem, panem Wileńskim, starostą Grodzieńskim. Litwa z Polski do Moskwy. A tak złączywszy się z Polaki ciągnęli za Moskwą, wzięli zamek Homel w Siewierskiej ziemi nad rzeką Sos. Potym Starodub zamek główny, mocny i wielki w izbice zrąbiony oblegli, na którym się był zawarł Owcyna, Koluczów i Sojski, sprawcy Moskiewscy i ludu o sześćdziesiąt tysięcy. Gdy go nie mogli pożyć strzelbą z dział, podsadzili prochy i tak zapalili zamek, gdzie Owcynę, Sojskiego, Kolucowa i inszych wiele wojewod, kniaziów i bojar zacnych poimali, tak iż więźniowie Polskie i Litewskie wojsko przewyższali. Starodub wzięty. Przeto ich większą część, zwłaszcza starych i mniej godnych, Jan z Tarnowa hetman Koronny kazał ścinać: było wszystkich przez sześćdziesiąt tysięcy. Tam też skarbów i inszych rozmaitych wzdobyczy Litwa i Polacy bardzo wiele dostali, wszakże ogień niemało popsował. Wojska się potym z zwycięstwem i z korzyścią do domów rozjechały, a król z Polski tegoż roku do Litwy przyjachał, oddawszy córkę Jadwigę za Joachima margrabię.

Roku zaś 1537, znowu się wojna zaczęła Polaków z Wołochy, bo Petriło wojewoda Pokuckie wołości częstymi wtarczkami po onej Obertyńskiej porażce wojował Wojna Wołoska wtóra.; przeto król Zygmunt po rokoszu, który miał z rycerstwem we Lwowie, wyprawił do Wołoch ludu służebnego kilko rot, po Ś. Marcinie, którzy wzajem spalili i wybrali Czarnowce, Botussany i insze wsi i miasteczka aż do Soczawy.

Na drugi rok potym 1538, Petriło wojewoda z wojskiem swoim Wołoskim i z Turkami wtargnął na Podole, miesiąca Lutego, spaliwszy Cerwonę, obiegł Jagelnicę i Czarnokozince. Wołoska wojna. Tam się Polscy rotmistrzowie prędko przeciw jemu zgotowali, zwłaszcza Andrzej Tyczyński, Mikołaj Sieniawski hetman polny i inszy, a gdy bitwę stoczyli z obudwu stron śmiele, zfankowali naszy i musieli przez Seret obronną ręką uchodzić, bo konie mieli bosse, a wtenczas była wielka gołoledź, na którą byli Wołoszy i Turcy ostro konie ukowali. Wszakże tak wiele Wołochów, jako Polaków legło, między którymi Pilecki i Węgliński rotmistrzowie zabici, a Włodek poiman. Nasza niefortunna bitwa z Wołochy.