1456. Oto rozpościerała się już przede mną inna Wenecja (...) kamienie pałaców i wody kanałów — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

1457. obleczone w kąpielowe stroje — fragment dopisany. [przypis tłumacza]

1458. Te słowa łatwiej mogły mi przejść przez gardło, choć nie bez bólu — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

1459. Kiedy moja uwaga (...) za chwilę być może nieodwracalną — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

1460. Gardło ściskał mi lęk (...) wieloznaczny i niezniszczalny — fragment dopisany. [przypis tłumacza]

1461. Wiesz, powiedziała, twoja biedna babka mawiała: To osobliwe, jak ten mały potrafi być i najnieznośniejszy, i najmilszy w świecie — fragment skreślony. [przypis tłumacza]

1462. Pociąg ruszył. Padwa i Werona wybiegły mu na spotkanie, by nas pozdrowić tuż przy dworcu i pozostać w tyle, żyjąc dalej własnym życiem, pierwsza nie miała bowiem powodu opuszczać swojej równiny, a druga swego wzgórza — fragment dopisany. [przypis tłumacza]

1463. pan Grévy — prezydent Republiki. [przypis redakcyjny]