Znam dziewczynę, która uprawia seks tylko przy muzyce Marka Grechuty.
Czuję, jak drętwieją mi stopy, gdy odpala się hymn Polski,
bo dobrze wiem, że seks homoseksualny w Polsce
bywa seksem z nienawiści.
Unieszczęśliwiam polskie rodziny na pełen etat.
Jest to stosunek ideologii z ideologią.
Seks w szafie wśród palt matki, w odorze starych pantofli.
Tajemnica może być pociągająca na początku, ale w końcu
chce się zasnąć w salonie na łyżeczkę, oglądając Milionerów.
Chyba że emigrujemy. Wtedy czeka nas łóżkowy jet lag.