a to przecież nie wszystko, albo nawet nie nic, cykle życie obiektów
miliardy lat,
form,
kształtów —
i tylko jeden wybuch wśród setek wybuchów
ale coś jest nie halo, czas się zbierać, rozprostować kości,
czarne dziury chcą się porachować
schemat blokowy o nadciągającym zderzeniu
nie ma algorytmu, który tworzyłby algorytmy
jest tylko ciało, skończony ciąg