Z leż zimowych wstają żuki.

Cne rycerstwo i hajduki,

Cała złota ćma...

W mig ryngrafy i pancerze

Lotne wojsko na pierś bierze,

A pobudka gra.

W damasceńskiej jeden zbroi,

W pręgowanej drugi stoi,

Coraz inszy strój,

Trzeci ciężkiem się żelazem