Prześpiewne ptaszę moje słowicze!

Ej, czary ty mu zadałaś! Oto

Gwiazdy mi mdleją długą tęsknotą,

Za owych dumek i szumu rojem,

Co się w powietrzu goniły mojem.

Pod Iwanową step buja głuchy,

Po nocach tęsknią praojców duchy,

A bezdziedziczna i zapomniana,

Rdzawieje we łzach geśla Bojana.

Roś i Rosowa milkną, ej, głuchną!