— Wracaj, wracaj, choć bez nogi,
W swojej chatki miłe progi.
Zasłużyłeś się ojczyźnie,
Przyjmą cię tam serca bliźnie;
Zasłużyłeś się krajowi,
Każdy ci tam «bracie» powie.
WIERZBA
O mój gospodarzu
Sadźcież mnie nad rzeką,
Żeby się głos z fujareczki
— Wracaj, wracaj, choć bez nogi,
W swojej chatki miłe progi.
Zasłużyłeś się ojczyźnie,
Przyjmą cię tam serca bliźnie;
Zasłużyłeś się krajowi,
Każdy ci tam «bracie» powie.
O mój gospodarzu
Sadźcież mnie nad rzeką,
Żeby się głos z fujareczki