Do Brońcinej nawet lalki...

Chociaż, cóż tam chłopcu lala! —

Tak mi wszystko teraz miłe,

Kiedy jestem od was zdala.

Ja tu w szkole siedzieć muszę

Nad książkami przez dzień cały;

Wzdycham tylko, żeby prędzej

Te wakacje już nastały.

Dopieroż to prysnę sobie

Z szkolnych murów na swobodę!