Didko
Była sobie Julcia mała,
Co się ciągłe przeglądała.
Ot, tak się jej uroiło,
Że jest sobie bardzo miłą.
Od lusterka do lusterka
Biega, patrzy, oczkiem zerka,
A jeżeli gdzie przysiadła,
To na pewno wprost zwierciadła.
Nieraz stara Tomaszowa
Była sobie Julcia mała,
Co się ciągłe przeglądała.
Ot, tak się jej uroiło,
Że jest sobie bardzo miłą.
Od lusterka do lusterka
Biega, patrzy, oczkiem zerka,
A jeżeli gdzie przysiadła,
To na pewno wprost zwierciadła.
Nieraz stara Tomaszowa