«Eli, Eloi, lamma sabbathani

Że tu z ramienia zwisnęła ci głowa,

I żeś tu skonał i zszedł do otchłani,

Gdzie wszystko chwili wybawienia czeka,

Od polnych głazów, do serca człowieka.

I zdaje mi się, że tu leżysz w grobie,

Który jest ciężkim zawalon kamieniem,

I że straż pilna czyni się przy tobie...

Ale ja czekam z tęsknotą i drżeniem,

Bo wiem, i czuję, że tu też, o Panie,