O złota jutrznio nad ziemią żałoby!

Aleśmy słabi, znużeni, boleśni,

Ale nam duchy przetrawia rdza pleśni,

Wrastamy w groby.

Niechaj więc spojrzy na nas Bóg w błękicie,

I niech przypomni, żeśmy także syny!

Niechaj nas ze snu przebudzi o świcie,

Niech piersiom serca, a sercom da życie.

A życiu — czyny!

Pszczelarkom polskim