A pamiętaj o Lizusiu,
I przyślij mu choć ochłapki!
Donoszę Ci, Mamo droga,
Że tu byłem na pokucie,
I za nocną bijatykę
Cały dzień siedziałem w bucie!
Ach, jak smutno mi na sercu,
Kiedy Ci to wszystko piszę!...
Droga Mamo na pociechę,
Przyszlij mi choć udko mysze!