Na tem, dzieci me, polega,
Że się kotek kotka chwyta,
I po całym domu biega.
Chwytać trzeba za krawatkę,
A kto jej na szyi niema,
Tego się za nosek bierze,
I w pazurkach mocno trzyma.
A co wrzasku, a co śmiechu...
Co wesela i ochoty!...
Ani byście nie wierzyli,