Wdzięcznie ujął się pod boki,

I podniosłszy lewą nóżkę,

Śmiało daje sus szeroki.

II

Przy nim śliczna Kizia — Mizia,

W żółtej szarfie, w wielkiej kryzie,

I w sukience tańczy białej...

— Czy widzicie Kizię — Mizię?

Dalej Lizuś i Trojaczek,

Trzymając się za pazurki,