Myśl i czyn wielki, jak chleb się poczyna

Z małego ziarnka, co pada w pierś ziemi;

A kiedy wiosny uderzy godzina,

Buja plonami złotemi.

Choć wszyscy zwątpią — ty się ich spodziewaj...

O mów! O śpiewaj!

Nikt nie wie kędy i odkąd przywiany,

Zarodek życia przynosi nam dola.

Z wiatrem uderza o chat naszych ściany,

O nasze pola.