Niechaj na ziemię tę, pełną żałoby,

Nie pada światło wieczystych pochodni!

O! nie patrz na mnie złotymi oczami,

Poranna gwiazdo, bo wzrok twój się splami

Od hańby czoła mego — i od zbrodni,

Którą dziś spełnić mam na własnej sławie...

CÓRKA

łkając

Ojcze mój!... ojcze!...

GALILEUSZ