A na nim punkcik... tę salę sądową...

I spostrzegł, ku swej ogromnej uciesze,

Jak cały zbiór ten, wraz z Inkwizytorem,

Delegacjami i ceremoniałem —

I winowajcą, w najwyższym zapale

Odprzysiężenia teorii wszechruchu,

Jak drobna iskra, obraca się w kółko

Na berle Boga — w błękitnej przestrzeni!

Ha!... ha!...

śmieje się z cicha