Szatańską pychą — herezją przeklętą —

Przysięgam, że się błędami moimi

Brzydzę — i aż do tchnienia ostatniego

Wyznawać będę — przed światem — i Romą —

Że ziemia jest — i była — nieruchomą.

Wszystkie pokuty, aczkolwiek surowe,

Jak winowajca przyjmuję w pokorze...

Tak mi dopomóż, wszechmogący Boże!

Tak niech mi światłość wiekuista świeci!

Uroczyste milczenie w tłumie.