Obierałam ja sama!

A na boku stać będzie

W kubku woda święcona,

I kropidło z wstążeczką,

Od sąsiada Szymona.

Zrana przyjdzie ksiądz proboszcz

I poświęci stół cały,

Domek także pokropi,

By się dzieci chowały.

Gdzie tam padnie, to padnie,