Beczkę piwa nawarzyły.

A ty Janku, mały panku,

Stało mleczko w białym dzbanku,

Jak się muszki dowiedziały,

Wszystko mleczko wylizały.

A ty, Janku, mały śpiochu,

Wysiał czyżyk garniec grochu,

Garniec grochu, garniec maku,

A z śniadania ani znaku.

A mój Janek dudki stroi,