Siwe gołębie leciały,

O mego Janka pytały:

A gdzie ten Janek nieboże,

Co zajść do domu nie może?


Zaszło słoneczko w morze już,

O mój Janeczku, oczki zmruż.

Zaszło słoneczko, przyszła noc,

O mój Janeczku, dobranoc.