I drżę z strachu, gdy was widzę,

O te nowe szaty moje.

Otóż błagam, drogie dziatki,

Co mam głosu, co mam siły,

Tej przecudnej toalety

Żebyście mi nie zniszczyły!

Broń was Boże za płaszcz chwytać

I oglądać mą kapotę,

Bo mi zaraz poczernieją

Kółka modre, kółka złote!