Ubrały go w kwiaty dzieci,

Ubrały go i dziewczęta,

Wstęga na nim przewinięta.

A ten Maik cudne ziele,

Gdzie on zajdzie, tam wesele,

Gdzie on zajdzie, tam uciecha,

Aż się po wsi gonią echa!

Dla Maika dobre czasy:

Są w komorze chleb, kiełbasy,

Jest w komorze kołacz biały,