Czy na wiatrek, by wiał świeży,
Czy na pszczółki, by w zawody
Brały z kwiecia słodkie miody?
Czyli na zajączki może,
Niech chowają się we zboże? —
Różnie, różnie zgadywały...
Wtem tak rzecze dzwonek mały:
— My, dzwoneczki, dzwonim na to,
Żeby w każdą wiosnę, lato,
Serca dziatek, co w nich siły,