Wreszcie tam, gdzie ścięte drzewo,

Siadł zmęczony i żałosny.

Na płacz mu się zbiera prawie...

Wtem, gdzie szara ziemi grudka,

Tuż przed sobą ujrzy w trawie

Brodatego Krasnoludka.

Krasnoludek, wszakże wiecie,

To najmniejszy człeczek w świecie

I nie straszny ani trocha,

A nad wszystko dzieci kocha!