Dach go kryje srebrnobiały,

Ślimak trzyma przed nim straże,

A żywiczna cienka ściana

Świeci słońcem wyzłacana.

Przede dworem, jak się godzi,

Królewicze stoją młodzi

I witają pięknie gościa

Oraz ojca Jegomościa.

A na każdym kubrak siny28,

Jakby z czarnej jagodziny,