Drugiej Julka, trzeciej Kasia,

Czwartej Zosia, piątej Hania,

Jak je słowik uczy grania...

Wtem kiwnęły wszystkie główki,

Piękny dyg — i frr... w borówki.

Nie minęła jeszcze chwila

Na zegarku u motyla,

Nakręconym jak należy,

Podług złotej słońca wieży,

Kiedy panny już zebrały