A na nich obrazek ślicznie malowany:

Jedzie rycerz, jedzie, brząka ostrogami,

Siostrzyczka go żegna, zalewa się łzami.

A przed naszym domkiem będą niskie progi,

Żeby do nas zaszedł ten dziadziuś ubogi,

Żeby do nas zaszedł, przed kominkiem siadał,

O tych dawnych czasach dziwy rozpowiadał.

A za naszym domkiem będzie sad zielony,

Ślicznemi kwiatkami pięknie zasadzony,

A za sadem pole z żytem, jak potrzeba,