To mi tak mówiła:

— Żyj z siostrzyczką w zgodzie,

Moja Zosiu miła.

Lecz gdy dzionek przejdzie

Grzecznie i cichutko,

To mówię: dobranoc,

Mała niezabudko!

Mała niezabudko,

Coś mi tak mówiła:

— Kto dobry, śpi błogo,