— Marysiu, sierotko! Czemu się nie weselisz, jako insi czynią?
A ona:
— Nie mogę się weselić, bo ziemia we łzach rosy stoi!
Taka była ta Marysia.
Przylecą, bywało, ptaszkowie, na drzewinie wpodle388 niej siędą389 i śpiewają:
Sieroto, sieroto,
Co masz główkę złotą,
W oczach błękit nieba,
Czego ci potrzeba?
A Marysia podnosi na tych śpiewaczków wzrok smutny i nuci z cicha: