Łódź się rankiem chwieje,

A na drugiem — noc wieczysta,

Co nigdy nie dnieje.

A na jednem w maszty białe

Bujny wiatr podzwania,

A na drugiem — czarny żagiel

Wiecznego rozstania.

A na jednem serca biją,

Łza powieki mroczy,

A na drugiem — pielgrzym cichy