A przy stole! Mój Ty Boże!

Toć i wspomnieć dziś niemiło,

Sam Antoni tylko może

Opowiedzieć, jak to było.

Teraz kiedy szastnie nogą,

W prawo, w lewo się ukłoni,

To napatrzeć się nie mogą

Stara niania i Antoni.

A czy wiecie, skąd te zmiany,

Skąd tak grzeczny pan Franciszek?