(Jak to często się wydarza),

Który był mopsikiem drobnym...

Czynił go do lwa podobnym.

Lecz raz przyszła myszka mała,

Co mieć także portret chciała.

Portret straszny, tak... i srogi,

By kot przed nim trząsł się z trwogi.

Pifuś chętnie przystał na to.

Wymalował mysz rogatą,

A dla większej jej obrony,