W bęben wali, w bęben bije;

— «Hej, kto słyszy, hej, kto żyje,

Wstawaj co masz tchu!»

Zbroja na nim szmelcowana,

Żółte buty po kolana,

U ostrogi szpon.

Od rajtarji gdzieś urwany,

Bębenista zawołany,

Huczy niby dzwon.

Z leż zimowych wstają żuki.