— A biedny! A śliczny!
A chudy!... A mały!
To zaraz go jedna,
To druga znów bierze,
To buzię mu myje,
To fartuch mu pierze.
To wstążki mu wiążą
Z warkoczy, pod szyją,
To mało się z sobą
O niego nie biją.
— A biedny! A śliczny!
A chudy!... A mały!
To zaraz go jedna,
To druga znów bierze,
To buzię mu myje,
To fartuch mu pierze.
To wstążki mu wiążą
Z warkoczy, pod szyją,
To mało się z sobą
O niego nie biją.