Na fujarce gra.

Dalej, dalej, owce moje,

Dalej na pole...

Przepłynęły jasne zdroje,

Wzięły mi dolę!

A i czegóż tak żałośnie,

Owczareczku, grasz.

Gdy ta młoda ruń nam rośnie,

Łan zakwita nasz?

Nie pocieszy ruń ta młoda,