Sieroty jej żal.
Dalej, dalej, owce moje,
Dalej na pole!
Przepłynęły jasne zdroje,
Wzięły mi dolę!
Flisak
Wędrowały flisy
Przez dalekie światy,
Przystał do nich Stacho,
Od matki, od chaty.
Sieroty jej żal.
Dalej, dalej, owce moje,
Dalej na pole!
Przepłynęły jasne zdroje,
Wzięły mi dolę!
Wędrowały flisy
Przez dalekie światy,
Przystał do nich Stacho,
Od matki, od chaty.